W Dobrym Kierunku

zapiski z podróży bliskich i dalszych

Wpisy z okresu: 6.2013

Charakterystyczna sylwetka najwyższego szczytu Bieszczad w ciągu kilkudziesięciu lat zrobiła zawrotną karierę wśród turystów. W przedwojennej Polsce zapomniana, wspominana zaledwie przy okazji wycieczek na sąsiednie, niższe szczyty, dopiero po podzieleniu pasma na dwie części granicą państwową, zyskała na znaczeniu i popularności. Dziś nikt nie kwestionuje pierwszeństwa Tarnicy wśród bieszczadzkich połonin, a wizyta w najbardziej południowo-wschodnim zakątku naszego kraju, bez wejścia na jej wyniosły wierzchołek, uważana może być za niepełną. Rozpościera się stąd bowiem jedna z najbardziej fascynujących panoram w naszym kraju, obejmująca nie tylko niemalże całe Bieszczady, po obu stronach granicy, ale także wplatająca w serca turystów tę gryzącą tęsknotę za minionymi czasami, kiedy całe pasmo stanowiło jeden, niepodzielny region turystyczny II Rzeczypospolitej.

czytaj dalej…

Czasami porównywane są do Bieszczad, choć prawdę mówiąc są górami zupełnie innymi. Wapienne kopce, ze skalistymi stokami, przeplatane połogimi granitowymi kopułami i dolomitowymi grzbietami, a do tego pocięte głębokimi, przybierającymi czasami formę krasowych kanionów dolinami, z pozoru w niczym nie przypominają falistych, bieszczadzkich grzbietów. Także świerkowe w większości lasy przeplatane polanami w niczym nie przypominają bukowych mateczników. Ale mimo to, faktycznie – klimat wędrowania ma tutaj w sobie coś z uroku przemierzania naszych połonin. Tutaj także możemy zaznać przyjemności pokonywania rozległych hal, wędrując godzinami ponad górną granicą lasu i podziwiania rozległych widoków. A na dodatek – turystów tutaj zdecydowanie mniej, a baza noclegowa zdecydowanie uboższa. Wielka Fatra to góry stosunkowo dzikie, mimo, że otoczone ze wszystkich stron dobrymi drogami i licznymi miejscowościami leżącymi u ich podnóża. Góry, które wymagają wysiłku i cierpliwości. Ale w zamian za to oferują jedne z najpiękniejszych krajobrazów w Karpatach i kontakt z dziką przyrodą.

czytaj dalej…

Nie jest ani najwyższym, ani też najtrudniejszym szczytem tatrzańskim, choć jego sylwetce nie brakuje niczego, by należeć do naszych najpiękniejszych gór. Najbliżej Zakopanego położony granitowy dwutysięcznik Tatr Wysokich, co roku przyciąga setki turystów, którzy z mozołem, ale bez przesadnych trudności, wspinają się na jego wierzchołek, dla wielu z nich będąc pierwszym, prawdziwie „tatrzańskim” szczytem zdobytym w życiu. Monumentalna piramida Kościelca, bo o nim tu mowa, ze względu na kształt nazywana czasami z wielką przesadą „Polskim Matterhornem”, jest jedną z najbardziej rozpoznawalnych gór w naszych Tatrach, a wycieczka na jej wierzchołek, jest ze wszech miar godna polecenia. Jego śmiało ciosane ściany przyciągają wspinaczy praktycznie od początku istnienia taternictwa, a mimo pozornej łatwości dróg wejściowych góra była świadkiem zaskakująco wielu tragedii.

czytaj dalej…

Bez wątpienia to jedno z najpiękniejszych miast u naszych południowych sąsiadów. Miejsce gdzie wielka historia przenika się i zazębia z prowincjonalnym klimatem typowego małego miasteczka. Malownicze, historyczne centrum z domami mieszczańskimi z podcieniami, monumentalny pałac arcybiskupi kryjący jedną z najcenniejszych w Czechach kolekcji dzieł sztuki, wyjątkowe ogrody nie mające swojego odpowiednika nigdzie indziej w tej części Europy – nie dziwi fakt, że eksperci z UNESCO nie mieli wątpliwości wpisując miejscowość na listę światowego dziedzictwa. A do tego sympatyczna atmosfera rynku i jego okolic, oraz możliwość zagłębienia się w przepastne, przesiąknięte wilgocią i pleśnią piwnice z wyborem arcybiskupich win – wszystko to powoduje, że morawski Kromieryż jest miejscem, które trzeba zobaczyć koniecznie. Zwłaszcza, że leży niecałe półtorej godziny drogi od granicy.

czytaj dalej…

Wielu uważa, że to najpiękniejsze miejsce na całym Podtatrzu. Z monotonnej równiny sterczą dwie wapienne skały, między którymi przepływa dzika, rwąca, górska rzeka, o kamienistym dnie i licznych drobnych roztokach, które niczym warkocz wplatają się w główny nurt płynącej wody. Wielkie walory krajobrazowe i wspaniała roślinność, do tego unikatowe walory historyczne – tutaj znaleziono najstarszy bumerang na świecie – powodują, że jest to miejsce o nieocenionym znaczeniu dla nauki. A to wszystko na obszarze tak małym, że wystarczy jedno ulotne spojrzenie by objąć cały ten niezwykły przełom. Czasami pewnie zbyt ulotne, by w ogóle zauważyć Kramnicę i Obłazową, rozciętą szeroką wstęgą Białki, z piękną panoramą Tatr w tle. Poznajcie najbardziej niezwykły przełom w Polsce.

czytaj dalej…


  • RSS
  • Facebook
  • YouTube