W Dobrym Kierunku

zapiski z podróży bliskich i dalszych

Wpisy w kategorii: Poczet Gór Polskich

rysyRysy są od wielu lat jednym z najchętniej odwiedzanych szczytów w Tatrach. Przyczyn takiego stanu rzeczy jest kilka. Dla polskich turystów to przede wszystkim najwyższy szczyt naszego kraju, a co za tym idzie – być tu to punkt honoru. Jednocześnie Rysy są najwyższym szczytem tatrzańskim dostępnym znakowanym szlakiem (czyli bez konieczności wynajęcia przewodnika). Po trzecie zaś – dla mnie najważniejsze – wierzchołek słynie z panoramy, od zarania turystycznej eksploracji Tatr uznawanej za najpiękniejszą w całym paśmie. Z drugiej strony – Rysy to góra niełatwa, której liczba ofiar idzie w dziesiątki, często bagatelizowana i niedoceniana. Szczyt można zdobyć od północy, od strony Morskiego Oka, a także od słowackiej strony. O wadach i zaletach, a przede wszystkim atrakcjach obu dróg będzie właśnie ten tekst. Zapraszam do lektury!

czytaj dalej…

wysoka„Ta góra jest najwyższa między innymi górami i okrągła, na której skała jest jako zamek. Przystęp do niej jest zbyt przykry, zaledwie człek pieszy wniść może.” Tak w połowie osiemnastego stulecia opisywano najwyższy wierzchołek całych Pienin – Wysoką. Mimo, że szczyt ten od dawna budził wielkie zainteresowanie turystów, jego popularność nie sięga nawet czwartej części tego zainteresowania, które budzą właściwe Pieniny, z Trzema Koronami i Sokolicą. Z jednej strony to nie dziwi – wszak ciężko znaleźć w Polsce miejsce, które mogłoby się równać krajobrazowo z otoczeniem przełomu Dunajca. Z drugiej strony – tysiące turystów odwiedzających co roku położony u stóp Wysokiej Wąwóz Homole, zawraca niecałą godzinę przed szczytem, nieświadomi piękna tego wybitnego wierzchołka. Ci którzy byli (a jest ich niemało) – wiedzą, że warto i często wracają w to magiczne miejsce. Ci którzy jeszcze nie byli – niech dadzą się namówić na odrobinę wysiłku, by zobaczyć jeden z najpiękniejszych szczytów w naszych górach.

czytaj dalej…

Jak przystało na prawdziwą „królową” Beskidu Wyspowego, Mogielica posiada wszystkie przymioty, które każda władczyni mieć powinna – wyniosłą postawę, piękne oblicze, odrobinę łagodności połączoną z nieco dzikim charakterem, a co najważniejsze – miłość poddanych. Ale oprócz uwielbienia turystów, którzy chętnie odwiedzają jej widokowy szczyt – Mogielica jest po Luboniu Wielkim chyba najczęściej odwiedzanym szczytem w tej części Beskidów – góra ma w swym dossier także mroczne epizody. Niegdyś wywożono tu ciała obwiesiów, samobójców, topielców i wszystkich innych, których sposób opuszczenia tego świata zabraniał pochówku w poświęconej cmentarnej ziemi. Dzikie ostępy były ulubionym miejscem schronienia beskidzkich zbójników, którzy w niejednym miejscu zakopali ponoć zrabowane skarby, a w czasie ostatniej wojny rozbił się tu niemiecki bombowiec.

czytaj dalej…

Charakterystyczna sylwetka najwyższego szczytu Bieszczad w ciągu kilkudziesięciu lat zrobiła zawrotną karierę wśród turystów. W przedwojennej Polsce zapomniana, wspominana zaledwie przy okazji wycieczek na sąsiednie, niższe szczyty, dopiero po podzieleniu pasma na dwie części granicą państwową, zyskała na znaczeniu i popularności. Dziś nikt nie kwestionuje pierwszeństwa Tarnicy wśród bieszczadzkich połonin, a wizyta w najbardziej południowo-wschodnim zakątku naszego kraju, bez wejścia na jej wyniosły wierzchołek, uważana może być za niepełną. Rozpościera się stąd bowiem jedna z najbardziej fascynujących panoram w naszym kraju, obejmująca nie tylko niemalże całe Bieszczady, po obu stronach granicy, ale także wplatająca w serca turystów tę gryzącą tęsknotę za minionymi czasami, kiedy całe pasmo stanowiło jeden, niepodzielny region turystyczny II Rzeczypospolitej.

czytaj dalej…

Nie jest ani najwyższym, ani też najtrudniejszym szczytem tatrzańskim, choć jego sylwetce nie brakuje niczego, by należeć do naszych najpiękniejszych gór. Najbliżej Zakopanego położony granitowy dwutysięcznik Tatr Wysokich, co roku przyciąga setki turystów, którzy z mozołem, ale bez przesadnych trudności, wspinają się na jego wierzchołek, dla wielu z nich będąc pierwszym, prawdziwie „tatrzańskim” szczytem zdobytym w życiu. Monumentalna piramida Kościelca, bo o nim tu mowa, ze względu na kształt nazywana czasami z wielką przesadą „Polskim Matterhornem”, jest jedną z najbardziej rozpoznawalnych gór w naszych Tatrach, a wycieczka na jej wierzchołek, jest ze wszech miar godna polecenia. Jego śmiało ciosane ściany przyciągają wspinaczy praktycznie od początku istnienia taternictwa, a mimo pozornej łatwości dróg wejściowych góra była świadkiem zaskakująco wielu tragedii.

czytaj dalej…


  • RSS
  • Facebook
  • YouTube