Napisać o sobie kilka słów, zwłaszcza na łamach przez siebie prowadzonych, nigdy nie jest rzeczą prostą. Ale pisać trzeba, bo anonimowość, choć oczywiście w wielu sytuacjach jest ogromną zaletą Internetu, jest również jedną z najpoważniejszych chorób, toczących go od środka. Zwłaszcza we wszelkiego rodzaju publicystyce, wymianie poglądów i kształtowaniu opinii. A prawdę mówiąc, moim zamiarem jest, by niniejszy blog, choćby w minimalnym stopniu, spełniał taką rolę. A więc – czas zaczynać…

Odkąd pamiętam, od początku świadomości, świat strasznie mnie ciekawił, żeby nie powiedzieć – pociągał. Od zawsze w moim życiu wszechobecne były mapy, a skrupulatne wytyczanie tras przyszłych wypraw całkowicie pochłaniał każdą wolną chwilę. Każdy wyjazd, każdą małą wycieczkę pamiętam, jakby to było wczoraj. Pamiętam długie i mozolne zejście z Szyndzielni – pierwszej góry, jaką zdobyłem. Pamiętam pierwsze wakacje w Tatrach, Całodniowe tury na Czerwone Wierchy i dookoła Doliny Chochołowskiej. Jak dziś widzę przed oczami niedostępne wtedy Rohacze, wznoszące się dumnie tuż za granicą, prawie na wyciągniecie ręki, a jednak niedostępne. Pierwsze spojrzenie na siwoszary Bałtyk, pierwszy sztorm, pierwszy kajakowy wypad gdzieś pod Augustów, sudecki Szczeliniec i Karkonosze, które na zawsze utrwaliły we mnie miłość do pasm hercyńskich. W końcu pierwszy dzień na nartach, na wyciągu, którego już nie ma, który znudził mnie po trzech zjazdach, więc szybko poszedłem na okoliczną górkę, by patrzeć na odległe o sto kilometrów Tatry, a potem pierwszy zjazd wśród drzew. Wszystkie te miejsca tkwią gdzieś pod powiekami, chociaż od tamtego czasu minęło wiele czasu, zobaczyłem wiele różnych, pięknych miejsc na świecie.

Nie przeczę, że z miejscami, w które jeżdżę jestem związany emocjonalnie, z jednymi mocniej, z innymi trochę słabiej, ale ten uczuciowy stosunek, zwłaszcza do gór, jest na pewno jedną z głównych sił ciągnących mnie w świat. Drugą na pewno jest, wspomniana już na początku, ciekawość świata. Nie śmiałbym powiedzieć o sobie, że jestem podróżnikiem – w końcu dzisiaj, kogo by nie zapytać, w swoim dossier ma wypisane na jednym z pierwszych pozycji, że podróżowanie to jego pasja. Ale na pewno lubię odkrywać świat, wiedzieć, dlaczego w danym miejscu wygląda właśnie tak jak wygląda, spotykanych ludzi i ich życie kojarzyć z historią miejsc i otoczeniem w którym mieszkają.

Gdybym mógł, pojechałbym tam, gdzie już byłem jeszcze raz, a ponadto do tysięcy innych także. A na razie zapraszam do wspólnego podróżowania na stronach bloga, w którym może okazać się, że czasami nawet bliska wyprawa za miasto, może się okazać wyprawą w nieznane :-)

Wszystkie uwagi i pytania, na które w miarę możliwości odpowiem można kierować na adres: itinerarium@onet.pl

*  *  *

Paweł Klimek – (ur. 1975) dziennikarz, przewodnik górski, pasjonat gór i morza, narciarstwa i turystyki aktywnej. Fotografuje. W latach 1994-1999 studiował geografię na UJ, od 1995 roku przewodnik beskidzki związany ze Studenckim Kołem Przewodników Górskich w Krakowie, dwukrotnie organizował kursy przewodnickie, do dzisiaj zajmuje się doraźnie szkoleniem przewodników. Od 2003 roku współpracuje z Wydawnictwem Bezdroża, jako autor rozdziałów górskich w przewodnikach po Słowacji, Czechach i Słowenii, współautor koncepcji, redaktor i autor przewodników skitourowych po polskich górach, współtwórca koncepcji i autor serii przewodników pieszych po Beskidach, Sudetach i Tatrach. Współautor przewodników po Słowacji Wydawnictwa Pascal. Od 2006 do 2013 redaktor serwisów podróżniczych i turystycznych portalu Onet.pl, w którym opublikował ponad 80 artykułów dotyczących turystyki w Polsce, na Słowacji, w Czechach, Bułgarii, krajach alpejskich, Francji, na Węgrzech, Cyprze i Egipcie. Zajmuje się głownie szeroko pojmowaną tematyką górską i zagadnieniami turystyki na polskim wybrzeżu. Jego artykuły publikowane były także w czasopismach „National Geographic Traveller”, „Poznaj Świat”, „Angora”, „Ski Magazyn” i „Świat – Podróże Kultura”. Od 2005 współpracuje z „Horyzontami”. W czasie swoich wędrówek poznał dokładnie Karpaty, Sudety, Bałkany, a także Alpy i Pireneje. Od wielu lat wakacje spędza przynajmniej częściowo nad Bałtykiem, który uważa za jedno z najciekawszych i najpiękniejszych wybrzeży w Europie. Jest pomysłodawcą, autorem koncepcji i twórcą „Raportów Onet.pl” poświęconych polskim plażom i narciarstwu w naszym kraju.