W Dobrym Kierunku

zapiski z podróży bliskich i dalszych

Biała Pustynia potrafi zadziwić i zachwycić. Jest miejscem, które nie pozostawia obojętnym nikogo, choćby odrobinę wrażliwego na piękno przyrody. Zajmuje ogromną nieckę, z której gorący wiatr wymiótł pył i większość złotego piasku, a który obecnie buduje ogromne wały wydmowe znajdujące się kilkaset kilometrów dalej na wschód. Nad pozostawioną w spokoju, skrasowiałą powierzchnię skał, z lekka tylko przyprószonych pyłem, sterczy niezliczona ilość ostańców – niczym armia schowana za krawędzie pustynnego płaskowyżu, stłoczona na małej powierzchni tuż przed inwazją. Zbudowane są z kredy, białej niczym śnieg, która to barwa nadała imię całej krainie. Zadziwiają różnorodnością kształtów – mnóstwo tu skalnych grzybów, ambon, skał przypominających zwierzęta – lwy, wielbłądy, małpy, a nawet hipopotamy…

czytaj dalej…

W miejscu, gdzie góry Stara Płanina zanurzają się łagodnie w Morzu Czarnym, sterczy obmywana z trzech stron falami, wysoka na ponad 60 metrów skała przylądka Emine. Dzieli on całe bułgarskie wybrzeże na niemal dwie mniej więcej równe, ale odmienne krajobrazowo części. Południowa, ciągnąca się aż po granicę turecką w Rezewie, ma bardziej urozmaiconą linię brzegową, z licznymi zatokami i skalistymi cyplami, pomiędzy którymi ciągną się piaszczyste plaże. Turystów tutaj zdecydowanie mniej, a dzikich, pięknych miejsc – więcej. Tutaj też znaleźć można tradycyjne, mało zmienione przez masową turystykę wioski rybackie, a ozdobą wybrzeża są dwa, pełne zabytków miasteczka o starożytnej proweniencji – Nesebyr i Sozopol.

czytaj dalej…

 

Jakoś nigdy nie przepadałem za rozmowami przez telefon – zdecydowanie wolę dialog „na żywo”. Zawsze też starałem się unikać stanu, w którym stajemy się więźniami swoich komórek, choć oczywiście telefon komórkowy oczywiście używam, i zasadności posiadania takowego nie neguję. Wręcz przeciwnie – odkąd pojawiły się smartfony w przyzwoitych cenach – używam coraz częściej. Nie piszę tych słów po to by się tu czymkolwiek chwalić – generalnie nie ma czym :-) – ale by częściowo chociaż zobrazować swój stosunek do tego typu urządzeń. Staram się spędzać z takimi urządzeniami jak najmniej czasu, no chyba, że wymaga tego akurat konkretna sytuacja. Ale ostatnio trochę mniej mi się to udaje…

czytaj dalej…

Białka Tatrzańska drugi rok z rzędu okazała się najlepszą stacją narciarską w Polsce (zobacz ranking). Z jednej strony – świetnie, bo naprawdę trudno znaleźć w Polsce drugie takie miejsce, gdzie tak szybko i z takim rozmachem dogoniono narciarską Europę, przy najmniej pod względem infrastruktury. Jednak  z punktu widzenia narciarza, który często korzysta z  wyciągów tej największej po naszej stronie Tatr stacji – ten sukces ma także swoją ciemną stronę: znowu przyjedzie więcej narciarzy, a tłok na stoku wzrośnie pewnie znacząco, a przecież już teraz ruch jest tu niemały, a kilku-, kilkunasto- minutowe czekanie w kolejce do krzesełka jest tu normą. Czy warto więc stać i tracić czas w kolejce do kolejki? Moim zdaniem zdecydowanie nie. Jak rozwiązać ten problem?

czytaj dalej…

Śnieżka, najwyższy szczyt Karkonoszy i jednocześnie całych Sudetów jest miejscem absolutnie wyjątkowym. Przez wiele lat uznawana była za jedną z najwyższych gór w Europie, głównie za sprawą błędnego pomiaru, który przeprowadzony w drugiej połowie XVI w. wykazał, że ma ona… 5500 metrów wysokości. W rzeczywistości jej wysokość wynosi „jedyne” 1602 m n.p.m., ale i tak jest ona zdecydowaną dominantą krajobrazową zachodnich partii Sudetów. Dzięki kolejce linowej wiodącej z Karpacza na Kopę, a także przebudowywanej właśnie kolejce z Peca, jest jednym z najłatwiej dostępnych szczytów karkonoskich, latem tłumnie odwiedzanym przez turystów.

czytaj dalej…


  • RSS
  • Facebook
  • YouTube