W Dobrym Kierunku

zapiski z podróży bliskich i dalszych

Wpisy z tagiem: Białka

Wielu uważa, że to najpiękniejsze miejsce na całym Podtatrzu. Z monotonnej równiny sterczą dwie wapienne skały, między którymi przepływa dzika, rwąca, górska rzeka, o kamienistym dnie i licznych drobnych roztokach, które niczym warkocz wplatają się w główny nurt płynącej wody. Wielkie walory krajobrazowe i wspaniała roślinność, do tego unikatowe walory historyczne – tutaj znaleziono najstarszy bumerang na świecie – powodują, że jest to miejsce o nieocenionym znaczeniu dla nauki. A to wszystko na obszarze tak małym, że wystarczy jedno ulotne spojrzenie by objąć cały ten niezwykły przełom. Czasami pewnie zbyt ulotne, by w ogóle zauważyć Kramnicę i Obłazową, rozciętą szeroką wstęgą Białki, z piękną panoramą Tatr w tle. Poznajcie najbardziej niezwykły przełom w Polsce.

czytaj dalej…

Ferie zimowe się skończyły, śniegu nie zabrakło, pogoda była znośna, a narciarze tłumnie odwiedzali nasze krajowe ośrodki narciarskie. Ale tematem numer jeden dotyczącym zimowego wypoczynku Polaków nadal w większości mediów jest zjawisko zgrabnie nazwane „katastrofą frekwencyjną Zakopanego”. Mówiąc wprost – po raz pierwszy od dawna turyści na dobre obrazili się na miasto pod Tatrami, chociaż na samym Podhalu było ich bardzo wielu – głównie jednak w Białce Tatrzańskiej i jej okolicach. Katastrofa? Tragedia? Zaskoczenie? W żadnym wypadku. Raczej od dawna zapowiadające się zjawisko, można nawet zastanawiać się, dlaczego „krach frekwencyjny” nadszedł dopiero teraz.

czytaj dalej…

Białka Tatrzańska drugi rok z rzędu okazała się najlepszą stacją narciarską w Polsce (zobacz ranking). Z jednej strony – świetnie, bo naprawdę trudno znaleźć w Polsce drugie takie miejsce, gdzie tak szybko i z takim rozmachem dogoniono narciarską Europę, przy najmniej pod względem infrastruktury. Jednak  z punktu widzenia narciarza, który często korzysta z  wyciągów tej największej po naszej stronie Tatr stacji – ten sukces ma także swoją ciemną stronę: znowu przyjedzie więcej narciarzy, a tłok na stoku wzrośnie pewnie znacząco, a przecież już teraz ruch jest tu niemały, a kilku-, kilkunasto- minutowe czekanie w kolejce do krzesełka jest tu normą. Czy warto więc stać i tracić czas w kolejce do kolejki? Moim zdaniem zdecydowanie nie. Jak rozwiązać ten problem?

czytaj dalej…


  • RSS
  • Facebook
  • YouTube