W Dobrym Kierunku

zapiski z podróży bliskich i dalszych

Wpisy z tagiem: historia

Podole 2Jechałem przez rozległy płaskowyż. Autem rzucało niemiłosiernie, każda dziura w czymś, co kiedyś było asfaltem, każda łata, nierówność, odczuwalna była po dwakroć, żwawy sprinter dawał rady, choć lata świetności miał już za sobą dawno. Kierowca na pełnym luzie, z o obowiązkowym papierosem w dłoni, omijał co większe wyrwy, z niemałą maestrią unikając czołówek, czasami sprytnie przytulając się do pobocza, czasami zaś bezczelnie wymuszając pierwszeństwo na mniejszych i słabszych. Wszystko to przypominało bardziej walkę ze sztormem niż podróż przez europejski, było nie było, kraj, zaledwie 250 km od granicy Polski. Ale w sumie nie przeszkadzało mi to. Cieszyłem oczy widokiem miasteczek, ślicznych wiosek, pól i zagajników. Tego uwodzicielskiego falowania widnokręgu, który powoduje, że w głowie zaciera się poczucie czasu i przestrzeni. Przez trzy dni bowiem przemierzałem krainę niebywale piękną. Aparat rejestrował rzeczywistość, głowa – ten nadprzyrodzony stan powietrza, przeżartego oparami historii, który nie pozwala obojętnie spojrzeć tutaj na żaden przydrożny krzyż, kapliczkę, resztkę muru, który nie wiadomo czym był jeszcze sto lat temu…

czytaj dalej…

PodoleNa to spotkanie czekałem długo i niecierpliwie. Tak, jak się czeka, by zobaczyć w końcu kogoś z rodziny, o kim tyle się słyszało, a którego do tej pory nie było dane poznać. Podole… Najbardziej egzotyczna część Kresów przedwojennej Polski. Miejsce, gdzie przyroda i historia stapia się w jedną całość. Gdzie szerokie przestrzenie, stepy i żyzne czarnoziemy, gdzie wzniesienia Miodoborów ze skałami na kształt rozwalisk średniowiecznych zamczysk, gdzie głębokie jary, kręte, dzikie, nieziemsko malownicze, z fascynującym jarem Dniestru na czele. Gdzie każda piędź ziemi przesiąknięta jest jej dziejami, a na każdym niemalże kroku odzywa się echem wydarzeń z  historia naszego kraju, gdzie klimat sienkiewiczowskiej Trylogii miesza się z przeciągłą nutą kozackich dumek. Gdzie w końcu zamki, ruiny, kurhany i mogiły, kościoły, klasztory i całe miasta – zabytki wielkiej klasy artystycznej, a jeszcze większej – emocjonalnej. … No więc to zachodnie Podole, w końcu udało się zobaczyć. Krótko, bo krótko, ale nie mam wątpliwości, że to tylko przygrywka do większej kresowej przygody – z historią, dziedzictwem, przyrodą. I z ludźmi – bo o nich też trzeba tu koniecznie powiedzieć, ludźmi życzliwymi i serdecznymi, mimo tego ile nas czasami dzieli – otwartymi i przyjaznymi. Wyruszmy więc w podróż po tej fascynującej krainie, gdzie tyle się działo, która powinna być nam bliska, a o której nadal tak mało wiemy…

czytaj dalej…

muzeum_kolejnictwaW samym centrum stolicy znajduje się muzeum, o którym wiedzą tylko pasjonaci kolei, mimo że należy do najciekawszych kolekcji technicznych w tej części Europy. Wyjątkowe pod względem lokalizacji i wartości swoich eksponatów, jeśli już wspominane bywa w przewodnikach po mieście, to najczęściej w jednozdaniowej wzmiance, nie dającej szans turystom na wpisanie go do planu kilkudniowej nawet wizyty. A szkoda, bo Muzeum Kolejnictwa w Warszawie zasługuje na szczególną uwagę. Niewiele mamy bowiem w kraju ekspozycji, których ozdobą byłyby jedyne na świecie egzemplarze kilku lokomotyw. A do tego dochodzą jeszcze takie rarytasy jak niemiecki pociąg pancerny, służbowa salonka Bieruta czy zrekonstruowane wnętrze dawnego wagonu sypialnego WARS. W budynkach przy Towarowej kryje się cała historia polskich kolei. Niewiarygodnie bogata. Już niedługo jednak placówka zniknie z mapy muzeów Warszawy…

czytaj dalej…

cerkwie_bieszczadyArchitektura drewniana jest nieodłącznym elementem krajobrazu naszej części Karpat. Szczególnie interesujące są drewniane świątynie –  kościoły Podhala, strzeliste cerkwie zachodniej Łemkowszczyzny czy liczące setki lat gotyckie świątynie Pogórza Karpackiego, należą nie tylko do najcenniejszych obiektów zabytkowych w regionie, ale są także nieodłącznym elementem krajobrazu. Położone wśród drzew, często na wzniesieniach, wśród dominującej dziś już zabudowy murowanej, wydają się być zjawiskiem z innego świata, „nie ludzką ręką zbudowane”, nasączone atmosferą pokory i bliskości sacrum. Iluż to ludzi przedkłada ich skromne, wiejskie wnętrza, ponad splendor i majestat potężnych miejskich kościołów. Wśród tych pachnących żywicą świątyń, szczególne miejsce zajmują cerkwie naszej części Wschodnich Karpat. Każdy, kto choć raz był w Bieszczadach, zapamiętał z pewnością niepowtarzalny urok małych świątyń, często stojących samotnie wśród bezkresu opuszczonych, zdziczałych dolin. Ich architektura tworzona na styku Wschodu i Zachodu, należy do najciekawszych i najbardziej oryginalnych zjawisk kulturowych Europy.

czytaj dalej…

cyprSpośród kilku tysięcy wysp na Morzu Śródziemnym, pięć wyróżnia się nie tylko wielkością, ale także piękną przyrodą i rzadko spotykanym bogactwem dziedzictwa historii i sztuki. To Sycylia, Sardynia, Korsyka, Kreta i Cypr. Na tej krótkiej liście, ostatnia z wymienionych wysp zajmuje pozycję zgoła wyjątkową. Tutaj bowiem skutki dramatycznej historii odczuwalne są do dzisiaj, a podzielona wyspa w krótkim czasie potrafi zafascynować swoją wielokulturowością, niebanalnymi dziejami, zaskakującym kolorytem i mimo traumatycznych epizodów ostatnich kilkudziesięciu lat – także wielką otwartością swoich mieszkańców. Zawieszona pomiędzy wschodem a zachodem, osadzona w kulturze Lewantu, a przy tym aspirująca do bycia cząstką Europy, warta jest odkrycia i wykonania pewnego (wcale niemałego) wysiłku umysłowego w trakcie jej poznawania. Może się bowiem okazać, że krótka nawet wizyta zamieć może się w przygodę, pewnego rodzaju intelektualną ucztę, która zmienić może nasze postrzeganie nie tylko tej części świata.

czytaj dalej…

Zamek KamieniecSpośród wszystkich karpackich zamczysk i ruin, ten zajmuje miejsce naprawdę wyjątkowe. Nie tylko niezrównaną malowniczością, mistrzowskim wykorzystaniem naturalnej obronności miejscowych skał czy w końcu historią obfitującą w niebanalne wydarzenia i ludzi. Zamek odrzykoński odcisnął bowiem także, jak bodaj żaden inny zamek na południu, piętno na naszej literaturze i kulturze. Tyle tylko, że niewielu o tym wie. Dlatego zanim w pośpiechu wakacyjnego pędu w Bieszczady, zaplanujcie sobie godzinną przerwę pod Krosnem. Niewiele bowiem miejsc w południowej Polsce jest tak godnych odwiedzenia jak ruiny zamku Kamieniec w Odrzykoniu.

czytaj dalej…

fablokDziewięćdziesiąt lat temu, w 1924 roku, halę produkcyjną powstałej kilka lat wcześniej Pierwszej Fabryki Lokomotyw w Chrzanowie (Fablok), opuścił pierwszy parowóz całkowicie wyprodukowany w Polsce. Tym samym krajowy przemysł uczynił wielki skok technologiczny, szczególnie ważny, bo dotyczący tak newralgicznego działu gospodarki jak transport. Rozwój kolejnictwa, jego normalizacja, a potem dynamiczna rozbudowa, stanowiła – obok budowy portu w Gdyni, budowy Centralnego Okręgu Przemysłowego i zaskakującego rozwoju przemysłu lotniczego (zwłaszcza w latach 30., kiedy to polskie samoloty należały do ścisłej światowej czołówki) – największe osiągnięcie gospodarki II Rzeczypospolitej. Osiągnięcie trudne do przecenienia, bo dające możliwość rozwoju innych dziedzin gospodarki, a dzisiaj już chyba trochę zapomniane. 20 maja obchodzić będziemy 95-tą rocznicę utworzenia chrzanowskiego „Fabloku”. Pora więc przypomnieć stalowe potwory, przez lata harujące na torach całego kraju, z których dumna była międzywojenna Polska.

czytaj dalej…


  • RSS
  • Facebook
  • YouTube