W Dobrym Kierunku

zapiski z podróży bliskich i dalszych

Wpisy z tagiem: historia

muzeum_kolejnictwaW samym centrum stolicy znajduje się muzeum, o którym wiedzą tylko pasjonaci kolei, mimo że należy do najciekawszych kolekcji technicznych w tej części Europy. Wyjątkowe pod względem lokalizacji i wartości swoich eksponatów, jeśli już wspominane bywa w przewodnikach po mieście, to najczęściej w jednozdaniowej wzmiance, nie dającej szans turystom na wpisanie go do planu kilkudniowej nawet wizyty. A szkoda, bo Muzeum Kolejnictwa w Warszawie zasługuje na szczególną uwagę. Niewiele mamy bowiem w kraju ekspozycji, których ozdobą byłyby jedyne na świecie egzemplarze kilku lokomotyw. A do tego dochodzą jeszcze takie rarytasy jak niemiecki pociąg pancerny, służbowa salonka Bieruta czy zrekonstruowane wnętrze dawnego wagonu sypialnego WARS. W budynkach przy Towarowej kryje się cała historia polskich kolei. Niewiarygodnie bogata. Już niedługo jednak placówka zniknie z mapy muzeów Warszawy…

czytaj dalej…

cerkwie_bieszczadyArchitektura drewniana jest nieodłącznym elementem krajobrazu naszej części Karpat. Szczególnie interesujące są drewniane świątynie –  kościoły Podhala, strzeliste cerkwie zachodniej Łemkowszczyzny czy liczące setki lat gotyckie świątynie Pogórza Karpackiego, należą nie tylko do najcenniejszych obiektów zabytkowych w regionie, ale są także nieodłącznym elementem krajobrazu. Położone wśród drzew, często na wzniesieniach, wśród dominującej dziś już zabudowy murowanej, wydają się być zjawiskiem z innego świata, „nie ludzką ręką zbudowane”, nasączone atmosferą pokory i bliskości sacrum. Iluż to ludzi przedkłada ich skromne, wiejskie wnętrza, ponad splendor i majestat potężnych miejskich kościołów. Wśród tych pachnących żywicą świątyń, szczególne miejsce zajmują cerkwie naszej części Wschodnich Karpat. Każdy, kto choć raz był w Bieszczadach, zapamiętał z pewnością niepowtarzalny urok małych świątyń, często stojących samotnie wśród bezkresu opuszczonych, zdziczałych dolin. Ich architektura tworzona na styku Wschodu i Zachodu, należy do najciekawszych i najbardziej oryginalnych zjawisk kulturowych Europy.

czytaj dalej…

cyprSpośród kilku tysięcy wysp na Morzu Śródziemnym, pięć wyróżnia się nie tylko wielkością, ale także piękną przyrodą i rzadko spotykanym bogactwem dziedzictwa historii i sztuki. To Sycylia, Sardynia, Korsyka, Kreta i Cypr. Na tej krótkiej liście, ostatnia z wymienionych wysp zajmuje pozycję zgoła wyjątkową. Tutaj bowiem skutki dramatycznej historii odczuwalne są do dzisiaj, a podzielona wyspa w krótkim czasie potrafi zafascynować swoją wielokulturowością, niebanalnymi dziejami, zaskakującym kolorytem i mimo traumatycznych epizodów ostatnich kilkudziesięciu lat – także wielką otwartością swoich mieszkańców. Zawieszona pomiędzy wschodem a zachodem, osadzona w kulturze Lewantu, a przy tym aspirująca do bycia cząstką Europy, warta jest odkrycia i wykonania pewnego (wcale niemałego) wysiłku umysłowego w trakcie jej poznawania. Może się bowiem okazać, że krótka nawet wizyta zamieć może się w przygodę, pewnego rodzaju intelektualną ucztę, która zmienić może nasze postrzeganie nie tylko tej części świata.

czytaj dalej…

Zamek KamieniecSpośród wszystkich karpackich zamczysk i ruin, ten zajmuje miejsce naprawdę wyjątkowe. Nie tylko niezrównaną malowniczością, mistrzowskim wykorzystaniem naturalnej obronności miejscowych skał czy w końcu historią obfitującą w niebanalne wydarzenia i ludzi. Zamek odrzykoński odcisnął bowiem także, jak bodaj żaden inny zamek na południu, piętno na naszej literaturze i kulturze. Tyle tylko, że niewielu o tym wie. Dlatego zanim w pośpiechu wakacyjnego pędu w Bieszczady, zaplanujcie sobie godzinną przerwę pod Krosnem. Niewiele bowiem miejsc w południowej Polsce jest tak godnych odwiedzenia jak ruiny zamku Kamieniec w Odrzykoniu.

czytaj dalej…

fablokDziewięćdziesiąt lat temu, w 1924 roku, halę produkcyjną powstałej kilka lat wcześniej Pierwszej Fabryki Lokomotyw w Chrzanowie (Fablok), opuścił pierwszy parowóz całkowicie wyprodukowany w Polsce. Tym samym krajowy przemysł uczynił wielki skok technologiczny, szczególnie ważny, bo dotyczący tak newralgicznego działu gospodarki jak transport. Rozwój kolejnictwa, jego normalizacja, a potem dynamiczna rozbudowa, stanowiła – obok budowy portu w Gdyni, budowy Centralnego Okręgu Przemysłowego i zaskakującego rozwoju przemysłu lotniczego (zwłaszcza w latach 30., kiedy to polskie samoloty należały do ścisłej światowej czołówki) – największe osiągnięcie gospodarki II Rzeczypospolitej. Osiągnięcie trudne do przecenienia, bo dające możliwość rozwoju innych dziedzin gospodarki, a dzisiaj już chyba trochę zapomniane. 20 maja obchodzić będziemy 95-tą rocznicę utworzenia chrzanowskiego „Fabloku”. Pora więc przypomnieć stalowe potwory, przez lata harujące na torach całego kraju, z których dumna była międzywojenna Polska.

czytaj dalej…

Tajemnicze poniemieckie budowle zagubione wśród malowniczych wzniesień Pogórza Strzyżowskiego, od dawna wzbudzały zainteresowanie, nie tylko miejscowych historyków i miłośników fortyfikacji. Jednak dopiero od niedawna można je zwiedzać. Nie są ani jedynymi budowlami tego typu w Polsce, ani nawet największymi, a ich położenie w terenie dość gęsto zamieszkanym budzi wielkie zdziwienie. A jednak ten stosunkowo niewielki kompleks schronowy, który przez krótki czas pełnił funkcję kwatery Hitlera, zapisał się w historii jako miejsce spotkania Führera z Mussolinim, tuż po agresji na Związek Sowiecki, a po wojnie był przewidziany jako miejsce ukrycia dokumentów, depozytów i środków płatniczych w razie konfliktu nuklearnego. Zapraszam do bliższego poznania schronów w Strzyżowie i Stępinie – Głównej Kwatery Południowej Führera.

czytaj dalej…


  • RSS
  • Facebook
  • YouTube