Wiosną 1945 roku polscy żołnierze odkryli w pobliżu Kuźnicy Czarnkowskiej niemiecki transport. Jego zawartość była dość specyficzna – kadłuby samolotów, sprawiające wrażenie wraków, osobno złożone skrzydła, często uszkodzone, silniki lotnicze, a wszystko to skatalogowane i opisane. Na szczęście, w wojennym i powojennym zamęcie w tym zaskakującym ładunku dostrzeżono coś więcej niż tylko wraki, których tysiącami usiane były pola bitew i zdobyte lotniska. Pod koniec roku stare samoloty przewieziono do wojskowych magazynów koło Poznania, a potem do Wrocławia. W końcu trafiły do organizującego się dopiero muzeum lotnictwa w Krakowie. Dziś 24 stare samoloty, pochodzące z tzw. „kolekcji Göringa” to prawdziwe perełki światowego formatu, o jakich marzą muzea i kolekcjonerzy na całym świecie.

czytaj dalej…